składniki:
bułki – ile kto chce, mogą być lekko czerstwe
mleko – średnia miseczka
esencja waniliowa, albo cukier waniliowy – odrobina do smaku
masło – nawet sporo, trzeba dać najpierw trochę więcej, a potem dodawać w miarę smażenia
cukier – do posypania bułeczek, niekonieczny
miód, syrop klonowy – opcjonalnie
wykonanie:
Do mleka dodajemy esencję waniliową.
Bułki kroimy na plastry, grubości ok. 1 cm, następnie po jednej moczymy w mleku (tylko delikatnie, żeby bułka się nie rozpaćkała), lekko odciskamy nadmiar mleka.
Na patelni rozpuszczamy na początek ok. 1 dużej łyżki masła.
Namoczone bułeczki wrzucamy na masło, po chwilce przerzucamy na drugą stronę, żeby całe masło nie nasiąknęło z jednej strony. Podpiekamy z obu stron, na złoty kolor.
Po podpieczeniu należy bułki odsączyć na papierowym ręczniku.
Podawać posypane odrobiną cukru.
Przyjęło się także z miodem, albo syropem klonowym.
Polecam :)
Smacznego!!!
http://fantazjemagdyk.blogspot.com/